Koło Koronkowe

trzecia niedziela miesiąca - Msza Święta godz. 15:00

Koło Koronkowe powstało w 2022 roku. W Niedzielę Bożego Miłosierdzia, 12 kwietnia, świętowaliśmy czwartą rocznicę jego istnienia. Wspólnota liczy obecnie 10 osób, a jej duchowym opiekunem jest ksiądz Proboszcz. Spotykamy się raz w miesiącu – w trzecią niedzielę miesiąca – na Mszy Świętej o godzinie 15:00, którą poprzedza modlitwa Koronką do Miłosierdzia Bożego.
Szczególnym wydarzeniem w życiu naszej wspólnoty jest Niedziela Miłosierdzia Bożego. Tego dnia, pod przewodnictwem księdza Proboszcza, organizujemy procesję ulicami naszego miasta, niosąc obraz Pana Jezusa Miłosiernego oraz św. siostry Faustyny. Każdy członek Koła codziennie modli się jednym z dni nowenny oraz odmawia Koronkę do Miłosierdzia Bożego w intencji wyznaczonej na dany miesiąc grupy dusz, tworząc w ten sposób duchową więź, która jednoczy nas także poza wspólnymi spotkaniami.

Nasza działalność nie ogranicza się jedynie do modlitwy. Tworzymy wspólnotę, która wspiera się, dzieli wiarą i buduje relacje także w codzienności. Uczestniczymy również w dniach skupienia organizowanymi przez siostry Miłosierdzia w Ostrówku, z którymi utrzymujemy stały kontakt.
Co roku bierzemy udział w przedstawieniu przygotowywanym przez kleryków trzeciego roku seminarium. Staramy się pamiętać o naszych parafianach, przygotowując drobne upominki z okazji Świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Dbamy również o wspólne spędzanie czasu – spotykamy się przy ognisku oraz organizujemy wycieczki rowerowe.

Pragnę się cała przemienić w miłosierdzie Twoje i być żywym odbiciem Ciebie, o Panie; niech ten największy przymiot Boga, to jest niezgłębione miłosierdzie Jego, przejdzie przez serce i duszę moją do bliźnich. Dopomóż mi do tego, o Panie, aby oczy moje były miłosierne, bym nigdy nie podejrzewała i nie sądziła według zewnętrznych pozorów, ale upatrywała to, co piękne w duszach bliźnich, i przychodziła im z pomocą. Dopomóż mi, aby słuch mój był miłosierny, bym skłaniała się do potrzeb bliźnich, by uszy moje nie były obojętne na bóle i jęki bliźnich. Dopomóż mi, Panie, aby język mój był miłosierny, bym nigdy nie mówiła ujemnie o bliźnich, ale dla każdego miała słowo pociechy i przebaczenia. Dopomóż mi, Panie, aby ręce moje były miłosierne i pełne dobrych uczynków, bym tylko umiała czynić dobrze bliźniemu, na siebie przyjmować cięższe, mozolniejsze prace. Dopomóż mi, aby nogi moje były miłosierne, bym zawsze śpieszyła z pomocą bliźnim, opanowując swoje własne znużenie i zmęczenie. Prawdziwe moje odpocznienie jest w usłużności bliźnim. Dopomóż mi, Panie, aby serce moje było miłosierne, bym czuła ze wszystkimi cierpieniami bliźnich. Nikomu nie odmówię serca swego. Obcować będę szczerze nawet z tymi, o których wiem. że nadużywać będą dobroci mojej, a sama zamknę się w najmiłosierniejszym Sercu Jezusa. O własnych cierpieniach będę milczeć. Niech odpocznie miłosierdzie Twoje we mnie, o Panie mój. + Sam mi każesz się ćwiczyć w trzech stopniach miłosierdzia; pierwsze: uczynek miłosierny — jakiegokolwiek on będzie rodzaju; drugie: słowo miłosierne — jeżeli nie będę mogła czynem, to słowem; trzecim — jest modlitwa. Jeżeli nie będę mogła okazać czynem ani słowem miłosierdzia, to zawsze mogę modlitwą. Modlitwę rozciągam nawet tam, gdzie nie mogę dotrzeć fizycznie. O Jezu mój, przemień mnie w siebie, bo Ty wszystko możesz.

Modlitwa siostry Faustyny, dzienniczek nr 163

Kontakt

Opiekun / kontakt ks. Krzysztof Pietrzak